Hej.
Podpinam się do własnego tematu z kolejnym pytaniem.
Jako, że nie bardzo ogarniam rachunki, rozpiski i płatności, chciałam zapytać o grzanie mieszkania. Czy ja za to płacę osobno czy jakoś inaczej? Innymi słowy - jeśli np. zakręcę kaloryfery to zaoszczędzę, a jeśli puszczę na full to dopadnie mnie mega rachunek...
Oczywiście nie zamierzam popadać w skrajności, ale chciałabym wiedzieć, jak to jest. Pozdrawiam! 
Podpinam się do własnego tematu z kolejnym pytaniem.
Jako, że nie bardzo ogarniam rachunki, rozpiski i płatności, chciałam zapytać o grzanie mieszkania. Czy ja za to płacę osobno czy jakoś inaczej? Innymi słowy - jeśli np. zakręcę kaloryfery to zaoszczędzę, a jeśli puszczę na full to dopadnie mnie mega rachunek...